Kolejny, szósty już wpis poświęcony niedawnej wizycie hrabiego Guillaume de Louvencourt-Poniatowskiego w Toruniu dotyczył będzie tego, co hrabia zostawił i co było najważniejszym celem jego wizyty w naszym mieście, czyli pracom plastycznym księcia Franciszka Poniatowskiego. Prace te można nabyć jako cegiełki na Fundację, zaś całej akcji patronuje Związek Szlachty Polskiej.
Książe Franciszek
Przypomnę, że książę Franciszek Poniatowski, wuj hrabiego Guillaume (brat matki) w ramach swojej terapii parał się malarstwem i innymi formami twórczości na papierze. Osobie Franciszka poświęcony jest osobny tekst, do którego odsyłam tutaj>>>> Wspomnę tylko, bo ma to znaczenie dla dalszego ciągu, że książę był osobą autystyczną. Ten kontekst jest bardzo ważny, zaraz wyjaśnię, dlaczego.
Fundacja
Hrabia Guillaume de Louvencourt-Poniatowskiego przyjechał do Torunia by wesprzeć działalność AUTYZM POLSKA Fundacja Pomocy Osobom Autystycznym. Wybór tej fundacji nie był oczywiście przypadkowy. Ale nie chodziło tylko o wuja, księcia Franciszka. Jak wyznał hrabia podczas jednego z wywiadów, także jego syn jest w spektrum autyzmu. Z tego względu hrabia jest tak wyczulony na ten problem i dlatego postanowił wesprzeć akurat APFPOA.
Fundacja, mimo tego, że jest stosunkowo młoda (powstała w grudniu 2023 r.), działa bardzo prężnie. Jej założyciele – Małgorzata i Włodzimierz Mendelewscy – postawili sobie ambitny cel:
Budowę pierwszego w Toruniu i całym Województwie Kujawsko-Pomorskim Ośrodka Wparcia dla Młodzieży i Dorosłych Osób w Spektrum Autyzmu.
Nie będę tutaj przytaczał szczegółowego opisu projektu. Wszystkie ważne informacje można znaleźć na stronie https://apfpoa.org.pl/ do odwiedzenia której wszystkich Państwa zachęcam!
Prace księcia Franciszka
Oczywiście, realizacja tak znacznego projektu wymaga finansowania. Fundacja stara się pozyskanie środków publicznych, niemniej musi mieć też tzw. wkład własny, który stanowi 10% kosztów budowy. I wierzcie mi, Drodzy Czytelnicy, nie jest to kwota niska…. Dlatego tak ważne jest każde wsparcie finansowe ludzi dobrej woli.
Właśnie ułatwieniu pozyskiwania środków na budowę wspomnianego domu mają służyć przekazane przez hrabiego prace plastyczne wuja Franciszka. To niemal 150 rysunków, wykonanych głównie farbą wodną, kredką lub flamastrem na papierze formatu od A4 do niemal A3 (tych mniejszych jest zdecydowana większość). Tematyka prac jest przeróżna, od architektury, przez sceny rodzajowe po postaci i portrety. Moja uwagę zwróciły prace „pikasiaki”, czyli rysunki inspirowane zapewne pracami Pabla Picassa, charakterystyczne geometryczne i wielokolorowe postaci (jak w zdjęciu tytułowym). Rozpozna je każdy, kto choć raz wdział coś Picassa.
O okolicznościach powstania prac nie będę tutaj opisywał, można o tym przeczytać tutaj >>>. Dodam tylko, że niemal każda praca jest sygnowana przez księcia.
Cegiełka na Fundację
Cała akcja z przekazaniem prac ma jeden cel – wspomóc finansowo Fundację. Dlatego prace księcia Franciszka Poniatowskiego stały się cegiełkami, które można nabyć. Osoba, która zdecyduje się kupić pracę Franciszka (każda praca jest oprawiona w passe-partout), otrzyma wraz z nią certyfikat autentyczności wystawiony przez hrabiego de Louvencourt-Poniatowskiego opatrzony jego pieczęcią. W polu pieczęci znajduje się Ciołek, zaś na otoku maksyma: PRAEMIANDO INCITAT czyli „Nagradzając zachęca”, pochodząca z Orderu Świętego Stanisława. Przykładowy certyfikat pokazujemy poniżej.
Zachęcamy wszystkich zainteresowanych historią rodu Poniatowskich, polskiej arystokracji i kolekcjonerów rzeczy wyjątkowych do zakupu cegiełek. Ich cena – 305 zł – także jest symboliczna, albowiem nawiązuje do Konstytucji 3 Maja (3.05), której krewny księcia Franciszka – król Stanisław August – był współautorem.
Wszystkie informacje o pracach, same prace oraz szczegółowe informacje o akcji znajdują się na stronie https://apfpoa.org.pl/poniatowski/
Prace są ponumerowane, można je obejrzeć w dobrej jakości i zdecydować się na zakup. Ten samu numer, który został nadany pracy, widnieje również na jej odwrocie oraz na certyfikacie autentyczności.
Wspierają nas
Cała akcja sprzedaży prac, a wcześniej wizyty hrabiego w Toruniu, odbiła się szerokim echem w mediach. Jednak każdego, kto zdecyduje się nabyć cegiełkę, najbardziej będzie interesować to, że prace były prezentowane w wyjątkowych wnętrzach Ratusza Staromiejskiego, gdzie mieści się główna siedziba Muzeum Okręgowego w Toruniu. A to już nie lada nobilitacja! A niedługo wystawa trafi pod dach Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu.
O całej akcji zostały także powiadomione muzea, które pielęgnują pamięć o epoce stanisławowskiej. Również od nich otrzymaliśmy pozytywne komentarze. Oto jeden z nich, pochodzący od p. Gabrieli Sierocińskiej-Dec, Zastępcy Dyrektora ds. Edukacji i Komunikacji Muzeum Historii Polski:
„Bardzo dziękuję za przekazanie informacji dotyczącej działalności hrabiego Guillaume de Louvencourt-Poniatowskiego oraz wsparcia, jakiego udziela on Fundacji Pomocy Osobom Autystycznym. Z uznaniem odnoszę się do przedstawionej inicjatywy, która łączy w sobie zarówno wymiar historyczny, jak i społeczny”.
Dziękujemy za miłe słowa. Zapewniamy, że dla potomków dawnej szlachty to oczywiste. Noblesse obglie.


